"miłość czy Miłość?"


"Nie ważne czy jesteś dzieckiem
Czy może patrzysz na dzieci swoich dzieci
Nie ważne czy jesteś po ślubie
Czy dopiero szukasz swojego światełka
Nie ważne czy masz bliskich obok siebie
Czy może są daleko
Nie ważne to wszystko jest teraz nie ważne
Napewno nie raz przeżyłeś piękne chwile
Czasem miałeś gorsze dni
Czasem śmiałeś się ze słów takich jak miłość, przyjaźń
Lecz czasem potrzbujesz ich
Najważniejsze jest żebyś miał pewność,
że jest ktoś kto cię rozumie
Bo jeśli będziesz sam
to twe życie urwie się jak ten wstęp"


                                                         Verba



Dwa serduszka z lodu pływające w drinku, który teraz
pije. Wydaje się jakby to miało pasować to tego ułamku
mego życia, który spędze pisząc te słowa. Gdzie się
nie ruszysz, gdzie nie zamkniesz uszu, gdzie nie
zamkniesz oczu, tam miłośc i te serca w kształcie serc.
I nawet tam gdzie przymróżysz te oczy, gdzie przymkniesz
uszy, tam też ta czerwoność. Jak było to było mało nawet
te oczy i te uszy, i te usta, i ta skóra, i te włosy, i
to wszystko, tam też to o czym marzysz, tam też to na
co czekasz, tam też to czego ja przynajmniej nie mam.
O tej i tamtej miłości, słów już padło miliony...
...zarzutów...uwielibień...pełnych nienawiści...pełnych
miłości...słów już padło miliardy, więcej niż gwiazd
na siedmiu niebach. Dla miłości nie będzie więc to
miało żadnego znaczenia jeśli zamiast siedmiu zastępów
chmur, będzie osiem, a to ósme z ilością gwiazd taką ile
jest słów w tym moim epicznym poeamcie. Przecież i tak
nikt nigdy ich nie policzy bo to by świadczyło conajmniej
o tej miłości przez małe "m". Zastanawiam się dlaczego
właściwie piszę to wszystko, ale w sumie tak sobie Pan
Jakubek jak to Go naywają siedział dziś i nagle pomyślał
o notce. Z tego co wiem On na ogół co myśli to robi, więc
jest słów jego potok. Pominie On dzisiaj wszystko co się
działo w jego życiu gdyz tak niedawno był tylko dla Was
i naprawdę dużo się nie zmieniało. Aczkolwiek jest dziś
radosny bo już tylko egzaminy dzielą go od końca 1-ego
roku. Żadnych zajęć, żadnych projektów, nieczego...
Cieszy się a zarazem zastanawia się co by tu ciekawego
zrobić. I narazie, wymyślił notkę. A notka jak to jego
notki, ciągle o tym samym, ciągle w tym samym, prze-
pięknym znaczeniu, ciągle o tych szęciu literach z
jego opisów. Przypominając sobie wcześniejsze potoki,
Jakub twierdził, że jakoś tak jego życie jest poskładane
jak to origami, i że będzię sam. Nie to, że w to wierzył,
nie to że tego chciał, ale jakoś tak gdzieś w głębi
tej głębokiej swojej czuł. Ale przecież no, to nie
myślenie godne tej poczciwej jednostki jaką jest
człowiek. Człowiek powinien wierzyć w miłość, człowiek
powinien wierzyć w Miłość, człowiek powinien wierzyć
w miłości. I tak od dłuższego czasu postanowił Jakubek.
Myśli sobie teraz, może i spotka Miłość, może i nie spotka.
Ale jak spotka tą Miłość o której On w swoich nocnych
snach myśli, to Wy miłośnicy moi, takiej Miłości nie
widzieliście. On policzy ile włosów Ona ma na głowie,
On wsypie Jej ciepły piasek plaży do pępka a później go
wydumcha oddechem na który Ona zasługuje, On różami
pościeli Jej drogi i lirycznie i fizycznie, On to
sprawi, On to zrobi, bo On tego wcale nie chcę, On
tego poprostu potrzebuję. A jeśli nie będzie mu dane?
On się nie załamie, On pójdzie tarasem zachodzących
słońce i sprawi uśmiech na tych twarzach co może. Bo
On, tak ten właśnie On, On wierzy w miłość, On odda
życie za Miłość, On jest z miłości miłościwie stworzony.


A Ty, Ty się zastanawiaj czym jest miłość przez małe
"m", a czym jest Miłość przez duże "M". A jak się
dowiesz, to nie mów o tym nikomu i zostaw to dla
swoich m-ów i Swojego jedynego M-a.



 


...a moje serduszko ciągle wolne, ciągle szybujące na
niebieskim i niebiańskim niebie, ciągle mocno czerwone,
ciągle pragnące...



..."Dotykam 
     Ciebie
              w wyobraźni, 
   może czas 
             Ci to kiedyś wyjaśni"...







Komentarze:
ownlog.com :: Wróć