"Is There Any Hope - Bring Me To Life"
"I tried to kill the pain
But only brought more
I'm dying praying bleeding and screaming
Am I too lost to be saved
Am I too lost?
Hold on to me love,
You know I can't stay long,
All I wanted to say was I love you and I'm not afraid.
Can you hear me?
Can you feel me in your arms?"
Zastanawiam się ciągle czy są szanse aby
moja miłość została odwzajemniona.
Jeśli tak to czy mogę coś w tym kierunku zrobić jeżeli
Ona zakochna jest teraz w kimś innym???
Oczywiście wyznałem Jej swoją miłość, ale
czy w sytuacji wymienionej wyżej mogę jeszcze coś uczynić???
Ciekawi mnie ponadto czy Jej miłość jest odwzajemniona???
Wydaje mi się, żę tak ale na 100% tego stwierdzić nie umiem.
Do czego zmierzam???(Zakładam, że to Ona czyta to teraz).
Mianowicie, że jeżeli kiedyś poczujesz się samotna i zdruzgotana
pamiętaj, że wystarczy jeden gest, znak lub słowo,
a spróbuje Cię uszczęśliwić i sprawić, że wrócisz do życia.
Obecnie nie wierzę(może jedynie w głebi serca), że to się kiedyś
stanie i dlatego żyje mi się bardzo ciężko.Nic mnie nie cieszy, a
wszystko robię z obowiązku.Z biegiem czasu może się to zmienić,
ale narazie czuje się beznadziejnie i
"czasami mam ochotę się zabić"(Jej słowa).
Ale nie bójcie się bo nigdy tego nie zrobię
i choć żyje mi się trundo to duchowo zmartwychwstane.
"My Resurrection - Dying To Live"
"My God my tourniquet
Return to me salvation
My God my tourniquet
Return to me salvation"
Przede mną bez wątpienia trudny okres życia.
Ale nie mogę być ciągle załamany i muszę wierzyć,że
jeszcze poczuje co to prawdziwie szczęście.
Dlatego od dzisiaj będę nieco odchodził od
tematu, który poruszam od początku istnienia blogu.
Oczywiście to nieznaczy, że już nigdy o tym nie wspomne.
Jednak narazie potrzebuje czasu i wiary w lepsze.
Nie chce Was także zanudzić moim życiem duchowym i
postaram się aby każdy z Was znalazł na moim blogu
coś dla siebie.Nie wiem czy mi się uda, ale przecież
kto nie próbuje ten nie ma. A więc nowe tematy już wkrótce.
"DNG - My Classmates"
"It's not easy love, but you've got friends you
can trust,
Friends will be friends,
When you're in need of love they give you care
and attention,
Friends will be friends,
When you're through with life and all hope is
lost,
Hold out your hand cos friends will be friends
right till the end"
Moje ziomki, z którymi od 1,5 roku chodzę razem
do Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Wągrowcu.
Wielu nauczycieli twierdzi, że jesteśmy najgorszą
klasą w zachowaniu w całej szkole. My się oczywiście
tym nie przejmujemy bo nieważne co o tobię mówią,
ważne żeby mówili. Moim zdaniem jesteśmy najmilszą
i najbardziej zakręconą(w pozytywnym tego słowa znaczniu)
klasą w szkole. I chociaż czasmi wkurzacie mnie do czerwoności
to żyje mi się z Wami dobrze. Pozdro 4All. Postaram się na moim
blogu umieszczać jakieś ciekawe informacje skierowane do Was.
Na początek mała niespodzianka. Miłego słuchania.
http://mafej2000.dl.interia.pl/VOC002.WAV
"Music - My Salvation"
"My Music
Set me free, Filled me
My Music
Moved my brain, fulfilled me"
Ważna rolę w moim życiu odgrywa muzyka.
Odpręża mnie psychincznie i sprawie, że chociaż
przez chwilę nie pamiętam o świecie żywych.
Dlatego też będe starał się poświęcić jej sporo miejsca,
a zacznę od zespołów Evanescence i Linkin Park oraz
według mnie największego rapera na świecie, który stał się
prekursorem hip - hopu Tupaca Shakura. Już wkrótce
umieszcze na moim blogu jakieś ciekawe materiały
związane z wyżej wymienionymi muzykami. Jeżeli macie
jakieś ciekawe propozyjce przedstawcie mi je. Będę dźwięczny.
"Why Mafej???"
"He doesn't need his name up in lights
He just wants to be heard
He feels so unlike everybody else, alone
In spite of the fact that some people
still think that they know him"
Skąd się wzięło przezwisko Mafej???
Ciekawe ile osób to wie???
Dostałem je niejako w spadku od mojego
starszego brata Macieja(stąd Mafej).
Wszyscy nazywali mnie Mały Mafej, a
później gdy już dorosłem zostało samo Mafej.
I tak żyje w cieniu mojego brata - śmiech:)
W domu ciągle jednak na mnie mówią Kuba
i czasmi dziwnie się z tym czuje
bo przyzwyczaiłem się do słowa Mafej.
(:Mafeje 4Ever:)
"Evanescence - Fallen"
"There's a new wind blowin' like I've never known.
I'm breathin' deeper than I've ever done.
And it sure feels good, to finally feel the way I do.
I wanna love somebody,
Love somebody like you.
So walk a little slower
And open up your eyes
Sometimes it’s so hard to see
The good things passing by"
Muzyka tego zespołu bardzo mi pomaga.
Dzięki niej ciągle dostrzegam nadzieję
i wierze, że los może się odmienić.
Sama wokalistka zespołu Evanescence,
Amy Lee twierdzi:
"Celem naszym, i celem tej płyty,
jest pokazanie ludziom, że nie są
osamotnieni w radzeniu sobie z bólem
czy innymi przykrościami. Jesteśmy z nimi."
Tak więc teksty tego zespołu związane są z
desperacją i rozpaczą wywołaną przez miłość
lecz zespół z miasteczka Little Rock swoją
muzyką próbuje też nas wzmocnić i sprawić,
że powstaniemy po upadku(Fallen).
I choć czasami naszym najlepszym przyjacielem
jest nasze drugie ja to trzeba wierzyć, że
nie zawsze tak będzie, a zły los odejdzie w zapomnienie.
Jeżeli ciekawi was zespół Evanescence i ich muzyka
zapraszam na inne strony.Te są moim zdaniem najciekawsze:
http://www.evanescence.com/
http://www.evanescence.pl/
http://www.evanescence.ys.pl/
http://endor.org/evanescence/
"Christmas - Time Of Miracles"
"Lets change the way we live
Lets change the way we treat each other
See our old way wasn't working
So it's on us to do what we gotta do
to survive"
"Two Realities"
Dzisiaj Mikołajki,a ja czuje się beznadziejnie.
Myślałem, że z dnia na dzień będzie ze mną lepiej,
a jest zupełnie odwrotnie.Nie daje rady,męcze się i
dławię się życiem - jestem słaby jak małe, bezbronne dziecko.
Koga to wina???Tylko i wyłącznie moją i nienawidze się za to.
Chciałbym nie pamiętać,nie kochać lecz nie umiem,nie moge,
nie potrafię.Im bardziej chce Ją z siebie wyrzucić,
tym mocniej Ją kocham i jestem bardziej smutny.
A moje oczy widzą to czego dusza widzieć nie chce.
Jak zauważycie, że oszalałem powiedzcie mi o tym.
Czy zbliżające się święta będą moim czasem cudów???
Mam nadzieję i modlę się o to...:(
Pozdrowienia 4All w Mikołajki.
I coś dla Was:
http://mafej2000.w.interia.pl/Akademik_w_Warszawie.avi
"I'm Mad - You Got Me"
"I can see you're sad,
Even when you smile,
Even when you laugh
I can see it in your eyes,
Deep inside you want to cry"
Mum asked:"What's going on"
I said:Everything is OK.
Brother asked:"What's going on"
I said:Everything is OK.
Teacher asked:"What's going on"
I said:Everything is OK.
Homie asked:"What's going on"
I said:Everything is OK.
God asked:"What's going on"
I said:Everything is OK.
I asked myself:"What's going on"
I said:You're Lovesick...You're Mad...So I wish you death.
"Tupac Amaru Shakur - Live By Gun Die By Gun"
"I'm Not Saying I'll Change The World
But I Guarntee I'll Spark The Brain
That Will Change The World
So Keep Your Head Up
Do What You've Gotta Do
And The Inside Of You I'll Be Reborn"
2Pac, a właściwie Lesane Parish Crooks to moim
zdaniem największy raper w historii. Gdyby nie on
hip-hop nie rozwinąłby się tak bardzo, a może wogóle by
nie powstał. To on wypromował takie gwiazdy jak Snoopy Dogg
czy Dr.Dre. Sam 50 Cent mówi, że Mc New York jest dla
wszystkich raperów pierwszym i najlepszym przykładem
do naśladowania.Jedni twierdzili, że był on typowym
gangstą lecz wielu uważało go za swojego przywódcę.
Kontrowersje wokół 2Pac'a nie ucichły do dziś.
Wielu jego fanów wierzy, że sfingował on swoją śmierć
wobec niebezpiecznej walki między wschodnim, a zachodnim
wybrzeżem. Sam 2Pac, który pochodził z Eastside lecz mieszkał
i tworzył na Westside dążył do pokoju. Jednak był osamotniony
w swojej walce. Wszystkich napewno dziwi dlaczego tak dużo
jego piosenek ciągle jest wydawanych. Mianowicie 2Pac
przeczuwał swoją śmierć i tworzył nawet 3 piosenki dziennie
na wypadek gdyby ktoś go zabił. Przygotował wszystko tak
aby ślad po nim nie zaginął. To 2Pac stworzył także
pojęcie "Thug Life" - gangsterskie życie, które notabene
zostało wpisane do słowników języka angielskiego.
Stworzył on kodeks, którym powinien kierować się
tzw. New African. Próbował on walczyć przez to o prawa
murzynów, którzy byli dyskryminowani i nie mieli co jeść.
I właśnie za to 2Pac’a prześladowały władze i politycy.
On się jednak nie poddawał i ciągle wierzył w swoją misję.
Dlatego też w moim mniemaniu jest pozytywną postacią,
a że czasami przesadzał w słowach to nie tylko jego wina.
W końcu jak długo można być cierpliwym skoro kilka przecznic
od białego domu głodują jego bracia.
Dlatego też 2Pac na zawsze pozostanie w moim sercu.
Jeżeli kogoś intryguje postać 2Pac'a i jego muzyka jestem
do usług.Mam jego całą dyskografię, videografię oraz
dwa filmy dokumentalne.Szczególnie polecam film
"Tupac Resurrection", w którym własne życie opowiada sam 2Pac.
Ciekawostka:
"Grab Your Glocks When You See 2Pac
Call The Cops When You See 2Pac"
Pierwsza przygoda 2Pac'a z policją:
Pewnej nocy kiedy 2Pac szedł sobie spokojnie ulicą
Spotkał patrol policyjny,który chciał go wylegitymować.
Tuapc grzecznie odpowiedział,że nie ma przy sobie ID.
Policjanci odwdzięczyli mu się za to kilkoma uderzaniami
pałką policyjną, a jego twarz zalała sie krwią.
Dlaczego to zrobili??? Bo był murzynem.
Rezultat całej sprawy: 2Pac otrzymał 4000$ odszkodowania,
Lecz napewno wpłynęło to źle na jego psychikę i nie dziwmy,
Że zachowywał się w późniejszym czasie arogancko wobec policji.
"Thug Life Code"
http://www.thuglifearmy.com/news/?id=8
Ciekawe strony o 2Pac'u:
http://www.2paclegacy.com/
http://www.tupacfan.republika.pl/
http://www.2pacplanet.com/
http://www.tupacfans.com/
http://www.tupachq.com/
http://www.alleyezonme.com/
"Christmas Part Two - Magic Atmosphere"
"When the world is ever changing
Light a candle in the dark
There's a source of inspiration in the air
Let the magic dry your tears and heal your heart
A wonderful dream of love and peace for everyone
Of living our lives in perfect harmony
A wonderful dream of joy and fun for everyone
To celebrate a life where all are free"
Czy istnieje coś takiego jak magiczna atmosfera świąt??
Kiedy zbliżały się święta twierdziłem, że nie i sądziłem
iż tegoroczne okażą się najgorszymi w moim życiu.
Czy się myliłem?? I tak i nie ponieważ były to najgorsze
święta lecz mimo to poczułem tą magicznę energię.
Kiedy nadszedł czas Wigili zapomniłem na chwile o całym
świecie i uwierzyłem że może być dobrze.Dostałem nawet
po raz pierwszy od 5 lat prezent pod choinkę.Cały dzień
zakończyłem udziałem w pasterce po której poszedłem spać.
Niestety cały czar świąt zgasał w pierwsze święto dzięki
mojemu tacie, który chyba czasami naprawdę nie wie co robi.
Momentami miałem już dość siedzienia w domu w takiej
beznadziejnej atmosferze gdzie wszyscy się kłócą, a do
tego mama płacze.Byłem bezradny i znowu poczułem się
beznadziejnie.Chciałem wyjść i nigdy nie wracać.
Ale przetrwałem do wszystko dzięki osobie,którą kocham.
Wystarczyło, że spojrzałem na Nią na zdjęciu
i stwierdziłem, że muszę przetrawać to wszystko dla samej
małej nadzieji na niemożliwe.Bo nie wolno rezygnować ze swych
marzeń,kto to wie co jeszcze czas pokaże.Czasami cuda się
zdarzają i ja w to wierze mimo to, że czasami mam dość
wszystkiego.Dzięki tym świętom przekonałem się jednak,
że są one zawsze magiczne bez względu na sytuacje,
w której się znajdujemy.Pisze to wszystko po świętach bo
wcześniej nie mogłem niczego napisać ze względu na mojego
ojca i jego paranoje.Ale teraz wszystko powoli przechodzi
i chciałem napisać coś o świętach.
Spóźnione....(:Merry Christmas:)
"Childhood - That Was Amazing Time"
"To był czas
Kiedy wszystko było łatwiejsze
Krótki czas
Który nazywamy szczęściem
Słodki czas
Kiedy mocniej biło serce
To był czas
Piękny czas, lepszy czas"
Dzieciństwo!!Sądzę,że większość ludzi wspomina bardzo
mile ten czas choć zdarzają się tacy,którzy nie
chcieliby o nim pamiętać.Dla mnie ten okres kojarzy się
ze szczęściem,ciepłem,ale przed wszystkim z beztroską.
Kiedy byłem mały nie dostrzegałem prawdziwego znacznie
świata i praktycznie nie miałem problemów. Teraz kiedy
znajduje się w ciężkiej sytuacji i mam dość całego świata
bardzo tęsknię za tym okresem.Jednocześnie wiem,że nigdy
on już nie wróci dlatego próbuje go choć wspominać co jest
dla mnie chwilową odskocznią od ówczesnego życia i problemów.
Ciężko jest mi wyobrazić sobie,że można być nieświadomym
wszystkich tych rzeczy,które mną teraz targają i żyć sobie
jak nigdy nic.Ale właśnie to jest chyba magia dzieciństwa,
które jest tylko wstępem,drogą to o wiele trudniejszego i
momentami gorszego życia.Czasami mam ochotę się poddać,
ale można warto przetrawać aby kiedyś tchnąć nowe życie
i dać komuś dzieciństwo.Zamieszczam fotki z tego okresu.
Mam nadzieję, że się podobają.
"W każdym z nas jest dziecka ślad"